No to zaczynamy...

Jak każdy kryzysowy moment mobilizuje mnie do czegoś nowego… i tak się stało i tym razem. Jak Ja, umysł ścisły, który z pisaniem i lekkim piórem nie ma nic wspólnego nagle to wymyśliłam? Nie mam pojęcia. Będę pisać. Ale co? Książka… nie, nie porwę się na bank. Bloga.? hmm no dobra, ale jak i o czym? O sobie, o tym co się dzieje dookoła mnie, w czym uczestniczę. Jak wygląda świat samotnej matki. Zazwyczaj bez wyboru. Życie pisze najlepsze scenariusze. ale żeby nie zamulać… myślałam o tym pół roku aż właśnie doszłam do momentu: otwieram kompa i pisze. shock.

Najnowsze wpisy

#PRZYPADEK 35

KLASYCZNY ROZJAZD
Kiedy jesteśmy piękni i młodzi mamy mnóstwo planów na przyszłość. Kwiat stoi przed nami otworem. Buzują w nas hormony. NIc nie wydaje się niemożliwe. Potem życie różnie weryfikuje nasze plany. Raz lepiej, raz gorzej. Czasem idziemy w zupełnie innym kierunku niż by się mogło wydawać. Często jako młodzi ludzie wchodzimy w związki. Małżeńskie lub konkubinaty (moje ulubione słowo). Rodzą się dzieci, kupujemy/ adoptujemy zwierzęta, kupujemy mieszkania domy samochody. Życie sobie płynie, my sobie żyjemy i jest nawet spoko. Do czasu. Nagle następuje przebudzenie…. Stoimy i zastanawiamy się: czy to na pewno ja i moje życie? Kim jest ten człowiek, który jet moim partnerem/ mężem, żoną? A gdzie jest ten, co był wtedy? I nagle zaczyna nam wszystko przeszkadzać. Nagle zaczyna nas wszystko irytować. I tak z dnia na dzień partner wkurwia nas coraz bardziej. Już sami często nie wiemy skąd awantura, o co, od czego się zaczęło. Najcześciej od niczego. Dlaczego? Bo się ludziki rozjechały.

{czytaj więcej}

#PRZYPADEK 34

SILENT HELL
Ciche dni, fochy, milczenie to nie kara, to przemoc. Przemoc psychiczna. Nie tylko siniaki, szarpanie i wrzaski są przemocą. Karanie ciszą to jedna z najgorszych form przemocy psychicznej. To sposób manipulowania drugą osobą. Milczenie wzbudza niepewność, wzmacnia poczucia braku bezpieczeństwa u drugiej osoby. To często próba wymuszenia naszych żądań na drugiej osobie. „A przetrzymam ją trochę”, „Niech ochłonie”, „Nie chce rozmawiać na ten temat”. Tak najcześciej  właśnie myślą oprawcy. Coś jest dla nich niewygodne, niekomfortowe, więc oni od tego uciekają, każąc w ten sposób drugą osobę. Często, my sami, potrafimy ukarać siebie, udając, że nic się nie stało. A tak na prawdę się stało, w jakiejś tam sytuacji zostały zranione nasze uczucia, ale dla święto spokoju wolimy udawać, że nic się nie stało. To małe, niewinne „nic takiego się nie stało” powoduje wzrastającą w nas frustracje. Osoby, wobec których jest stosowana przemoc psychiczna, często zaczynają mieć niskie poczucie wartości.

{czytaj więcej}

#PRZYPADEK 33

NIEINTYMNE INTYMNOŚCI

*zanim tekst…. Duma mnie rozpiera. Po wielu tygodniach dyskusji namówiłam swoją absolutnie przedzdolną córkę na rysunki na bloga – udało się <3

Co nazywamy intymnością? Dla większości z nas jest to po prostu sex. Otóż nie do końca. Intymność to bliskość. Ale nie fizyczna… psychiczna. Bliskość emocjonalna jest szczytem relacji. Jakiejkolwiek. Moment, w którym czujemy się w czyimś towarzystwie jak we własnej skórze, ten czas kiedy nie musimy udawać, grać kogoś innego. Jesteśmy sobą. Jakbyśmy byli sami. To jest najcudowniejsze.

{czytaj więcej}

#PRZYPADEK 32

ZMORY PRZESZŁOŚCI
Minął prawie miesiąc kwarantanny. Zaczęło się delikatnie, ale z tygodnia na tydzień zostaliśmy coraz bardziej ulockowani w domach. Niektórzy rodzinnie, niektórzy sami. Początki były entuzjastyczne. Nie ma szkoły, koniec ze wstawaniem o 6 żeby wypchnąć latorośle do szkoły i samemu dojechać do pracy. Kolejne dni przynosiły nowe odkrycia i możliwości. Dom posprzątany na błysk, w szafach poukładane, porządki zrobione jak nigdy. Potem przyszło słoneczko, zrobiło się ciepło, więc zaczęło się odgruzowywanie balkonów/ ogródków/ tarasów. Ba, nawet okna wszystkie pomyte. No ale mijały kolejne dni, e-wino wieczorem przynosiło ulgę, bo na początku to nawet zabawne. Przyszedł moment, że home office i video konferencje stały się codziennością a nie atrakcją. Większość zaległości nadrobiona, Netflix obejrzany nawet od tyłu i zostaliśmy sobie sami ze swoimi główkami, serduszkami i problemami, którymi normalnie byśmy w życiu nie dotknęli. 

{czytaj więcej}

#PRZYPADEK 31

SKRZYDŁA FANTAZJI
Historia zaczęła się dość niepozornie. Zwykła znajomość pt: „zapchaj dziurę”. Żadne powalenie z nóg, żadne love story, zwykłe nudy i odwiedziny na słynnej aplikacji randkowej. Zaczęło się dość niepozornie, czytaj: w końcu ktoś nie proponuje sexu w 3 wiadomości. Rozmowa się kleiła, wiele wspólnych tematów, wydawałoby się- „normalny”. Fajny flow, podobne zainteresowania, było o czym pisać. Pierwsze spotkanie nastąpiło dość szybko. Kolacja w modnym lokalu, ale Pan okazał się juz nie tak wylewny live, jak w pisaniu. Mega stres, zamknięcie… czy to na pewno ta sama osoba? Ale czas mijał, wino wchodziło gładko. Poszło.

{czytaj więcej}

#PRZYPADEK 30

MIŁOŚĆ W CZASACH ZARAZY
Ojjjj, to się będzie działo… Większość utknęła w domu. Sama, z dziećmi, z partnerami, ze współlokatorami. Jedni podchodzą do tematu racjonalnie stosując jakiś tam środki ostrożności, inni wpadają w panikę i barykadują się w domach. Są też tacy, co mają pandemię w dupie (powinni ich od razu wysłać na wycieczkę do Włoch). Jakby nie było jest to czas próby dla wszystkich relacji. Ludzie nie są przyzwyczajeni do spędzania ze sobą czasu non stop. Praca zdalna (o ile ktoś jest w stanie ją wykonywać), dom pełen biegających dzieciaków albo zbuntowanych nastolatków. Na początku jest euforia – ale fajnie, pobędziemy ze sobą, z rodzina, dzieci pełnia szczęścia – bo nie ma szkoły. Ale to tylko początki. Potem z nudów zacznają się „świąteczne porządki” i nadrabianie zaległości domowych… ale ile można? No właśnie. Ile wytrzymamy? 

{czytaj więcej}
Close Menu