#PRZYPADEK 11

NA ZŁOŚĆ MAMIE ODMROŻĘ SOBIE USZY
Moje drogie mamusie po rozwodzie/ rozstaniu lub w trakcie… Co się Wam dzieje w główkach, że ograniczacie dzieciom kontakt z ojcem?

Miliony sytuacji, które słyszymy dookoła, że matka nie chce ojcu dać dzieci, BO NIE. Matko Bosko z córko!!!!!! Czy Wy naprawdę myślicie, że wygracie lub ugracie tym cokolwiek? Że jemu zrobicie na złość? Otóż, oświecę Was. NIE!!!! Jedynie ucierpią na tym Wasze dzieci. I Wy! Bo z czasem, jak dzieci podrosną, wszystko do Was wróci. To, że był chooyowym mężem czy partnerem, nie oznacza że będzie chooyowym ojcem. No błagam, nie każcie dzieci za swoje złe wybory lub wybryki. No ok, może to i on narozrabiał, zdradził, przestał kochać, zakochał się w innej. Ale co to zmienia? To jest między Wami i tylko między Wami. Podjęliście decyzje o rozstaniu, bo mieliście dość Siebie a nie dość bycia rodzicem. Dziecko tak samo potrzebuje ojca jak i matki. Pomijam tu przypadki patologiczne, gdzie do rozstania dochodzi z powodu przemocy. A oto co się dzieje, jak myślisz, że jesteś taka sprytna i ograniczysz mu kontakt z dziećmi:
Dziecko tęskni i prędzej przestanie kochać same siebie niż ojca.
Tatuś, jako towar deficytowy będzie coraz bardziej idealny a w Tobie będzie narastać wkurw.
Jeśli dziecko jest na tyle małe, a Ty na tyle perfidna, że robisz dziecku pranie mózgu ze ojciec jest „be”, to masz poważne problemy sama z sobą i proponuje iść do specjalisty.
Ty jesteś non stop z dziećmi – zero wolnego czasu. On za to, ma ciągle wolny czas, więc wkurwiasz się jeszcze bardziej i wszystko zwalasz na „niesprawiedliwość” losu.
Dzieci w nastoletnim wieku i okresie buntu same mogą pójść do ojca. A nie daj Boże jak będą chciały z nim zamieszkać. Po 13 roku życia dziecko może samo zdecydować, z którym rodzicem chce mieszkać. Wtedy Ty zostajesz sama i znienawidzona przez swoje własne dziecko. Brawo Ty!
Część tatusiów nie odpuści i będzie walka latami, która na pewno „zrobi Ci dobrze”. Dobrze Ci się funkcjonuje w ciągłym stresie? Latami w wojnie i walce?
Część tatusiów założy drugie rodziny i będą turbo ojcami dla nowych dzieci. Czy pomyślałaś, co będzie jak się Twoje dziecko dowie i pozna przyrodnie rodzeństwo? Czy zastanowiłaś się jak się będzie czuło? Jaki to będzie dla niego ból i zawód jak się dowie, że przez Ciebie? I jeśli myślisz, że Twoje tłumaczenia „że to było dla jego dobra” coś dadzą, to NIE!!! Obudź się już teraz, zanim będzie za późno.

Co Ci daje to, że walczysz? Wykańczasz siebie i innych dookoła. Sytuacja jest męcząca dla wszystkich z Twojego otoczenia. Odpuść, idź do przodu, zacznij żyć przyszłością a nie przeszłością i chęcią zemsty. I przestań ranić siebie i najbliższe Ci osoby. Daj dziecko ojcu na dwa tygodnie, a Ty leż i czytaj książki, oglądaj filmy. Zrób coś dla siebie, coś co sprawia Ci przyjemność.

Zadaj sobie pytania:
Co Tobie to wszystko daje?
Co możesz zyskać Ty i twoje dzieci odpuszczając?
Ile możesz na stracić na byciu wredną zołzą?

Chciałam tylko dodać na koniec, że nie pisze o patologicznych sytuacjach tylko o kobietach, które próbują zrobić na złość exowi, który z kolei najprawdopodobniej, przez dwa weekendy w miesiącu będzie lepszym ojcem niż był nim na codzień. Amen.

Grafika by Beetle design

Close Menu