#PRZYPADEK 7

BABSKA FILOZOFIA
Moje drogie, kiedy w kocu przestaniemy się oszukiwać? Kiedy w końcu zaczniemy odczytywać wszystko tak jak jest? Kiedy przestaniemy dorabiać epopeje do kropki? Kiedy przestaniemy dorabiać całą filozofię do czegoś, czego nie ma?

Chyba nigdy!

To trochę męski punkt widzenia, ale jakże łatwy i prosty. Gdybyśmy to wszystko zrozumiały i zaczęły tak funkcjonować o ile życie byłoby łatwiejsze? Ile mniej naszego cierpienia? Ile mniej straconego czasu? Ile mniej wylanych łez? (niektóre z nas byłyby milionerkami jako zawodowe płaczki).

Prawda jest bardzo prosta i nie potrzeba tu nic więcej. Za każdym razem jak w związku zaczyna się psuć, albo kończy się jakaś relacja, My kobiety jesteśmy mistrzyniami dorabiania całej ideologii do bardzo prostej prawdy. Faceci nie są tak skomplikowani, im się nie chce kombinować, stwarzać sytuacji abyśmy my się czegoś domyślały. I tak po wielu rozmowach z mężczyznami w różnym wieku i w różnym stanie cywilno/matrymonialnym przekazuję Wam ich „tłumacza” takich zachowań. Prawda jest okrutna i bardzo prosta.

Nie proponuje spotkania – nie chce się z Tobą widzieć.
Nie dzwoni/ nie odbiera – nie chce z Tobą rozmawiać. Nie wydzwaniajcie po 15 razy bo to już jest stan obłąkania. Głuche telefony to już stan kliniczny
Nie pisze/ milczy kilka dni, tygodni – nie jesteś priorytetem, z którym chce się dzielić życiem codziennym, albo w ogóle nie jesteś ważna.
Nie opowiada o swoim życiu prywatnym – nie chce Cię w to wciągać, im mniej wiesz tym bezpieczniej dla niego.
Nie poznaje Cię ze swoimi znajomymi – nie chce, żebyś uczestniczyła w jego życiu. Relacja z Tobą to nic poważnego, bardziej na chwile lub dla zabawy.
Nie pokazuje się z Tobą publicznie (spotkania tylko w domu, u Ciebie najczęściej, o ile nie w ogóle u niego) – albo kogoś ma, albo jesteś opcja na sex i zabicie wolnego czasu. Często wszystko razem, niestety.
Nie chce uprawiać z Tobą sexu – bo po prostu tego nie chce. To nie taka relacja, więc przestań sobie wyobrażać nie wiadomo co. Faceci to zwierzęta, nie czekają na odpowiedni moment i nastrój.
Nie chce z Tobą zamieszkać – nie traktuje tego poważnie i bardziej niż Ciebie, ceni sobie swoja wolność.
Kiedy mówi ze to koniec – to jest koniec!

Tak więc moje drogie, nawet najbardziej wyszukane tłumaczenia i pocieszenia przyjaciółek, które wszystkie z powyższych opcji tłumaczą pracą, brakiem czasu, trudnym okresem oraz grą itd. to utopia. Bo oto co Panowie mówią i robią jak są na prawdę zakochani/zaangażowani albo im zależy lub zaczynają traktować Cię poważnie:

Dzwonią/ piszą w każdej wolnej chwili.
Spotykają się i chcą jak najwięcej i jak najczęściej Cię widzieć- nawet jeśli miałaby to być kawa/ lunch 20 minut w ciągu pracy.
Interesują się Tobą: Co robisz? Jak się czujesz? Jakie masz plany? itd.
Są uważni – pamiętają wszystko co powiedziałaś: co lubisz jeść, ulubiony kolor, ulubiony drink, kwiaty etc.
Martwią się o Ciebie: o twoje samopoczucie/ komfort (bo chcą Ci sprawiać przyjemność) i o Twoje zdrowie. Jak powiesz, że masz migrenę, będą dopytywać jak mogą pomóc i czy już Ci przeszło.
Będą dążyć do tego aby z Tobą zamieszkać, bo będą chcieli budzić się i zasypiać obok Ciebie. I nie chodzi tylko o sex ale o bliskość.
Będą planować z Tobą przyszłość (nawet tę najbliższą) ale poprzez czyny a nie obietnice. Nie będą opowiadać i pisać tygodniami, gdzie by Cię to oni nie zabrali i czego by Ci to oni nie pokazali. Po prostu to zrobią.
Poznasz jego znajomych, przyjaciół a z czasem rodzinę, bo będzie się chciał Tobą pochwalić. Nie będzie chciał ani potrafił ukryć Cię przed całym światem.
O jego pracy i życiu osobistym będą opowiadać godzinami. Będą pytać o rady i liczyć się z Twoim zdaniem/ opinią.
A przede wszystkim będą SZANOWAĆ Ciebie i Twój czas. Będą słowni, punktualni i przewidujący.

Ot cała Filozofia na temat odczytywania znaków od facetów. Proste? Baaaaaardzo. Tylko jak my sobie z tym poradzimy, gdy w grę wchodzą emocje? Nie wiem już sama czy to zwykła babska naiwność czy wada genetyczna żeńskiego mózgu

Grafika by Beetle design

Close Menu